[recenzja] Ataturk. Twórca nowoczesnej Turcji. Jerzy S. Łątka

„Jakże szczęśliwy jest ten, kto może powiedzieć, że jest Turkiem” mawiał często twórca świeckiej Turcji, Mustafa Kemal Atatürk. Najnowsza pozycja Wydawnictwa Poznańskiego ukazała się na rynku w momencie, gdy oczy zachodniego świata bacznie przyglądają się poczynaniom Ankary. Jednak Atatürk… z pozoru tylko jest opowieścią o życiu ojca tego narodu. Tak naprawdę to Książka przede wszystkim dla tych, którzy w choć minimalnym stopniu chcą zrozumieć fenomen, jakim w muzułmańskim świecie jest świecka Turcja.

Jerzy Siemisław Łątka dał się poznać jako jeden z najbardziej znanych polskich orientalistów, na jego koncie znaleźć można kilkadziesiąt pozycji traktujących o dziejach Imperium Osmańskiego, a szczególnie o okresie transformacji i europeizacji tego kraju.  Atatürk… nie jest tylko biografią twórcy Turcji, jaką obecnie znamy. Nie da się mówić o jej powstaniu, jak i o samym Mustafie Kemalu, bez zapoznania się z historią Osmani. Książka została tak skonstruowana, że nawet laik, nieorientujący się w historii tego regionu świata, będzie w stanie docenić fenomen, jakim była stopniowa przemiana tego kraju. Łątka umiejętnie wprowadza czytelnika w niuanse sytuacji panującej w Imperium Osmańskim na przełomie XIX i XX wieku – w państwie anachronicznym pod każdym względem, nazywanym przez inne mocarstwa europejskie „chorym człowiekiem” (skojarzenia z sytuacją I Rzeczpospolitej z końcówki XVIII wieku są tutaj jak najbardziej trafne). 

Czytelnik towarzyszy Mustafie Kemalowi podczas zdobywania kolejnych szczebli wojskowej kariery i formowania się jego kręgosłupa ideowego. Tłem dla tego wszystkiego są powolne przemiany zachodzące w upadającym Imperium. Kolejne rozdziały przybliżają nas do wydarzeń, które odegrały w życiu Ojca Turków duże znaczenie. Agonię Imperium Osmańskiego przyspieszyły udział tego państwa w I wojnie światowej i późniejsza interwencja Ententy. Atatürk okazał się jednym z niewielu tureckich dowódców, którzy okryli się w tamtym czasie chwałą. Łątka w przystępny, choć czasem nieco anachroniczny sposób ukazuje nam proces walki Kemalistów o nowy kształt Turcji. Zwycięstwo i ochronienie suwerenności państwa (choć zmniejszonego w stosunku do obszaru Osmani) pozwoliło Atatürkowi (w 1922 roku) na szeroką skalę rozpocząć modernizację kraju.  

Z czterech głównych części książki właśnie ta ostatnia, zatytułowana „Ojciec Turków”, wydaje się najciekawsza. To z niej dowiemy się m.in., jak trudne było zastąpienie tradycyjnego ubioru europejskim. Tak zwana. „awantura o fez” czy opis pierwszego pojawienia się Mustafy Kemala w zachodnim garniturze mogą bawić, pozornie wydają się śmieszne. W istocie jednak uświadamiają nam, jak głęboko ingerujące w skostniałe ramy społeczne i przyzwyczajenia były reformy przeprowadzone przez Kemalistów. Wprowadzenie alfabetu łacińskiego, nazwisk, przyznanie praw wyborczych kobietom, zniesienie kalifatu – to tylko niektóre ze zmian, jakie zaszły w Turcji pod rządami Atatürka. Zważając na specyfikę świata muzułmańskiego, trudno nie zwrócić uwagi na znaczenie i rangę tych decyzji. Obóz Ojca Turków świadomie poprowadził naród ku europeizacji i laicyzacji. Interesujący wydaje się sam proces zmiany znaczenia – dla mieszkańców regionu – słowa Turek. To również opisuje Łątka. Z naszego punktu widzenia Równie ciekawe mogą okazać się liczne odwołania do historii Polski (rzadko spotykany zabieg w biografiach), a także do zabawnych sytuacji związanych z meandrami naszej dyplomacji. Postać Mustafa Kemal Atatürka ukazana została przez Łątkę w sposób niezwykle barwny, choć styl, w jakim pisze autor może dla niektórych czytelników momentami wydać się nieco infantylny. W każdym razie bohater jawi się nam jako postać wybitna, nie zaś pomnikowa, za jaką uchodzi w swoim kraju. Przykładem może być np. jego podejście do używek, które dla wielu mu współczesnych muzułmanów było nie do zaakceptowania. 

Specyficzny system polityczny, jaki wytworzył się w Turcji w okresie dwudziestolecia międzywojennego ( i nadal w pewnym stopniu obowiązuje) oparty był na zasadach, do których należą: republikanizm, równość, sekularyzm, reformizm, nacjonalizm i etatyzm. Konsolidacja obywateli nowego państwa wokół idei narodowej była jednym z największych osiągnięć Atatürka. Książka Łątki, mimo braku odniesień do zmian, jakie zaszły w Turcji na przełomie wieków, jest pozycją, która z pewnością pozwoli zrozumieć nieco lepiej specyfikę tego kraju. Dewizą Republiki są słowa Mustafa Kemala „Pokój w Ojczyźnie, Pokój na Świecie”. Obserwując wzrost ambicji tego kraju warto mieć nadzieję, że przywiązanie jego obywateli do idei stworzonej przez Atatürka okaże się tak samo wielkie, jak ich miłość do twórcy świeckiej i laickiej Turcji. 


Mateusz Kalinowski